niedziela, 5 kwietnia 2015

Mazurek czekoladowy

Witajcie Kochani w ten radosny świąteczny poranek!

Dziś mazurek czekoladowy.  Ta wersja mazurka o wiele bardziej mi odpowiada.
Być może dlatego, że jestem fanką czekolady i wszystko, co z nią związane nastraja mnie pozytywnie;)

Radosnego świętowania! :)

Mazurek czekoladowy

www.kuchniasmakow.blogspot.com


Ciasto

2 szklanki mąki
250 gram masła/ ew. margaryna
1/2 szklanki cukru pudru
3 żółtka
1 - 2 łyżki śmietany 18%
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Mąkę, cukier puder, proszek - wymieszać, dodać masło, żółtka, śmietanę - zagnieść. 
Podzielić ciasto na kawałek mniejszy i większy. 
Większy rozłożyć na blaszce, wyłożonej papierem do pieczenia. 
Mniejszym zrobić dekoracyjny brzeg. 
Całość wstawić do lodówki na 30 minut. 
Piec ok. 20 - 25 minut w temperaturze 190 stopni. 

Masa:

1/2 szklanki mleka
1/2 szklanki cukru
1 czubata łyżka gorzkiego kakao
120 gram masła
1 i 3/4 mleka w proszku
bakalie

W garnuszku rozpuszczamy mleko, cukier, masło i kakao. 
Studzimy. Mleko w proszku przesiewamy przez sitko.
Do ciepłej jeszcze masy dodajemy mleko w proszku i mieszamy, 
aż masa uzyska jednolitą i gładką konsystencję. 

Ciepłą masę wlać na upieczony, ale już wystudzony spód. 
Udekorować bakaliami. 
Odstawić w chłodne miejsce, aż masa stęgnie.


www.kuchniasmakow.blogspot.com


Smacznego!


sobota, 4 kwietnia 2015

Mazurek kajmakowy


Kochani, 

w te Święta postanowiłam zrobić ciasta typowo Wielkanocne!
Mazurki, które piekłam do tej pory, były wielowarstwowe. 
A te typowo świąteczne są na kruchym spodzie, polane masą krówkową i posypane bakaliami. 

A zatem radośnie wzięłam się do dzieła i wyszły spod moich rąk dwa mazurki.
Jeden z nich prezentuję Wam dziś: uwaga - jest baaardzo słodki!
Ale taka uroda mazurków jest!
Słodzą i słodzą....;)



Mazurek kajmakowy

www.kuchniasmakow.blogspot.com



Składniki:

400 gram mąki krupczatki
100 gram cukru pudru
200 gram masła (zimne)
1 łyżka śmietany 18 %
2 żółtka
masa kajmakowa krówkowa - puszka
bakalie

Mąkę przesiać przez sitko. Masło posiekać i dodać do mąki. Do tego dodać żółtka, cukier i śmietanę. 
Całość szybko zagniatamy. 
Blachę wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. 
Ciasto wyłożyć na blaszce, po bokach można zrobić dekoracyjny "warkocz".
 Całość włożyć na ok. 1-2 godziny do lodówki. 
Schłodzone ciasto wyjąć. 
Piec ok. 30 minut w temperaturze 190 stopni. 
Ciasto powinno być jasnozłote. 

Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika, poczekać, aż wystygnie. 
Gotową masę krówkową wyłożyć na ciasto, udekorować bakaliami, odstawić w chłodne miejsce.


www.kuchniasmakow.blogspot.com

niedziela, 29 marca 2015

Muffinki cytrynowe z kawałkami białej czekolady

Bądź trochę mniej niż ty, jaką znasz.
Zrób trochę miejsca na taką siebie, jaką możesz być.

[Z pudełka iluminacji Ewy Foley]


Witajcie Kochani po dość długiej nieobecności. 

Prezentujemy Wam dziś na szybko zrobione muffinki z wyraźnymi nutami cytryny, doskonale skomponowane z kawałkami białej czekolady, która rozpływa się w ustach.
Czekoladowy aksamit na języku sprawia, że całość jest idealna. Taka, jaka ma być.


Muffinki cytrynowe z kawałkami białej czekolady

kuchniasmakow.blogspot.com


Składniki na ok. 16 sztuk

2 szklanki mąki
1/2 szklanki cukru
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
szczypta soli

1 szklanka mleka
1 jajko
1/3 szklanki oleju
1 cytryna
tabliczka białej czekolady

Składniki suche wymieszać.
Składniki mokre (oprócz soku z cytryny) ubić.

Dodać składniki suche do mokrych. Wymieszać.

Cytrynę sparzyć, zetrzeć skórkę. Do masy dodać startą skórkę i sok z 1/2 cytryny. Wymieszać.

Czekoladę połamać na malutkie kawałeczki.

Papierowe foremki napełnić ciastem - czekoladą - ciastem.

Piec w temperaturze 180 stopni 25 - 30 minut.

Smacznego!


kuchniasmakow.blogspot.com

piątek, 23 stycznia 2015

Kluseczki z miseczki

Gdzieżeś ty bywał, czarny baranie?
We młynie, we młynie, miłościwy panie 
Cóżeś tam robił, czarny baranie?
Mełł mączkę, mełł mączkę, miłościwy panie 
Cóżeś tam jadał, czarny baranie?
Kluseczki z miseczki, miłościwy panie

Dzisiaj przenosimy się w Krainę Dzieciństwa. 
Zapraszam Was do mojej Krainy. 
Krainy pełnej śmiechu, chichotu, poobijanych kolan i wspólnych zabaw.
Krainy, w ktorej nie ma problemów. Krainy, w której specyficzny zapach trawy i kwiatów towarzyszy nam przez cały dzień, a proste potrawy z domowej kuchni babci były najlepsze na świecie! Wówczas babcie i mamy nosiły miano Master Szefów, a my się temu przyglądaliśmy, tudzież podjadaliśmy pokryjomu. 
Kruszyny z drożdżowych placków znikały jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.  W przerwie na obiad umorusani, ale roześmiani wbiegaliśmy do kuchni, przynosząc ze sobą zapach wiatru i muśnięcia promieni słonecznych. 
Proste dania -  to dania kuchni staropolskiej, do przygotowania których wystarczyło mieć mąkę, mleko, jajka, sól i cukier. No i dżem z domowej spiżarni. Te proste dania były dla nas prawdziwymi majstersztykami. I nikt nie miał alergii, nikt nie wybrzydzał, że nie dobre. Każdy jadł, aż uszy się trzęsły. 
W mojej krainie dzieciaki siadały popołudniami "na murku" sąsiadki rozprawiając o rzeczach najważniejszych i najistotnijeszych na świecie! O tym, kto ma nowy rower, kto kogo gonił w szkole na przerwie, kto i czego się nauczył. 
O tym, co będziemy robić dnia następnego i kto jest dobry w piłkę. O marzeniach, o troskach, o tym, która bajka jest najfajniejsza...
W międzyczasie ścigaliśmy się rowerami lub graliśmy w badmintona, tudzież w palanta....
A później rozchodziliśmy się do domów w poczuciu szczęścia, że ten dzień był właśnie najlepszym dniem:)

Z tej oto Krainy Szczęścia prezentuję Wam dziś proste i szybkie danie, którego nauczyła mnie babcia:

fot. Izabela Magdalena
Kluseczki z miseczki
3 jajka
ok. 2-3 szklanek mąki
mleko
szczypta soli
słoik dżemu/ powideł
łyżka masła
szczypta cukru
Jajka delikatnie ubić. Mąkę wsypać do miski, do mąki wrzucić szczyptę soli, jajka, mleko i wyrobić z tego łyżką gładkie i elastyczne ciasto. Kluski mają być "rzucane" na głęboką i osoloną wodę.
Czyli przed wyrabianiem ciasta, wstawiacie na ogień garnek z osoloną wodą, z dodatkiem kilku łyżek oleju.
Kluski rzucamy łyżką do gotującej się wody. I gotujemy je ok. 5-7 minut na wolniejszym ogniu. 
Całość odcedzić. Wrzucić na miskę, dodać do tego łyżkę masła, dżem, ciutkę cukru i wymieszać. 
Gotowe!

fot. Izabela Magdalena





czwartek, 22 stycznia 2015

Mini drożdżówki z marcepanem i żurawiną

Kolejna z kulinarnych nowości :)

Szneka - w gwarze wielkopolskiej. 
Hefeschnecken - po niemiecku.
Drożdżówka.
Z żurawiną i marcepanem, i płatkami migdałów. Nutę wieńczy smak cytryny. 
Tym razem inspirację zaczerpnęłam z książki "Kaffee-kränzchen". 

fot. Izabela Magdalena


Składniki na około 20 mini sztuk ;)

400 gram mąki
1 opakowanie suchych drożdży
50 gram cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
szczypta soli
70 gram masła
200 ml mleka
jajko
130 gram suszonej żurawiny (rodzynek)
100 gram migdałów w płatkach
200 gram masy marcepanowej

mąka do posypania
cukier puder i 1 łyżka soku z cytryny

1. Ciasto drożdżowe: mąkę wsypać do miski. Dodać suszone drożdże, cukier, cukier waniliowy i szczyptę soli. Masło rozpuścić, do rozpuszczonego masła wlać mleko. Letnie masło z mlekiem wlać do mąki i zagnieść gładkie i elastyczne ciasto.
Odstawić w ciepłe miejsce na około 1 godzinę do wyrośnięcia.

2. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do temperatury 200 stopni.

3. Migdały podprażyć na suchej patelni. Do miski wsypać żurawinę, rodzynki, migdały, rozdrobniony marcepan. Wymieszać.

4. Ciasto drożdżowe rozwałkować w płat "czworokątny". Rozdzielić mieszankę marcepanowo - żurawinową. Zrolować, odstawić na 20 minut. Pociąć plastry o grubości ok. 2 cm.
Całość popędzlować żółtkiem.

5. Mini - drożdżówki piec ok. 15 - 20 minut w temperaturze 200 stopni.

6. Po upieczeniu posmarować je lukrem, z cukru pudru i cytryny.


fot. Izabela Magdalena

fot. Izabela Magdalena



Smacznego!

Pide z mięsem mielonym (Pide mit Hackfleisch)

Kochani!

W czasie moich wielkich i małych podróży po Niemczech trafiłam pewnego razu do tureckiej knajpki w centrum Frankfurtu - Bayram. Mimo dość późnej pory ruch w niej trwał w najlepsze, a klientela zaspakajała głód nie tylko kebabami....

Jednym z dań, które mnie zaciekawiło już z nazwy, było pide - ciasto w kształcie łódki, taka a la pizza, z różnymi farszami. Wówczas postawiłam na owczy ser. Dziś, kiedy poznałam i polubiłam smak pide - zrobiłam ją z mięsem mielonym. 

Zapraszam Was tym razem w małą podróż kulinarną. Nie, nie do Turcji, a do jednego z moich ulubionych niemieckich miast, które nigdy nie zasypia, w którym zawsze tętni życie 
- do Frankfurtu nad Menem. 
Przejdźmy się brzegiem Menu, a później przecinając jeden z mostów kierujmy się w stronę Hauptbahnhof, czyli Dworca Głównego. 300 metrów od niego na Münchener Straße jest 
Bayram Kebab Haus! 
Wejdzcie do tej knajpki, poczujcie unoszące się zapachy, bądźcie cząstką panującego tam gwaru i styku wielu kultur. A w samym środku Wy i ... kubek tureckiej gorącej herbaty. Uwielbiam! :)


fot. Izabela Magdalena


 Ciasto

2 szklanki mąki pszennej Typ 500 lub 550
1 łyżeczka soli
12 gram świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
3/4 szklanki ciepłej wody
1 łyżka oliwy

Farsz:

300 g mięsa mielonego (wołowina, drób, mix)
3 cebule - pokroić w kostkę
2 - 3 ząbki czosnku
1 papryka czerwona - pokroić w kostkę
1/3 łyżeczki ostrej papryki
1/2 łyżeczki kminku mielonego
1/4 łyżeczki mielonej kolendry
5 łyżek przecieru pomidorowego
sól, pieprz do smaku

I.
Do mąki dodać sól. Drożdże pokruszyć do miseczki, zasypujemy cukrem i mieszamy z kilkoma łyżkami ciepłej wody. Odstawiamy na 10-15 minut.
Do mąki dodajemy drożdże, oliwę i wodę. Wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto.
Odstawiamy na 1-1,5 h w ciepłe miejsce.

II.
W tym czasie robimy farsz:

Mielone wrzucamy na rozgrzaną patelnię. Dodajemy cebulę. Czosnek przeciskamy przez praskę.
Do mięsa dorzucamy paprykę i doprawiamy. Na samym końcu dodajemy koncentrat pomidorowy. Możecie do farszu dodać także zieloną pietruszkę.

III.
Piekarnik nagrzewamy do temperatury 220 stopni.
Ciasto kroimy na 3 części. Rozwałkować je należy w kształt przypominający łódkę lub prostokąt.
Przekładamy na blachę. Na jedną część wykładamy farsz. Lepimy boki.
Pieczemy przez 13-16 minut.

Smacznego!

fot. Izabela Magdalena



fot. Izabela Magdalena


poniedziałek, 19 stycznia 2015

Sałatka typu light - z jajkiem

Kolejne danie z edycji "Fit - finesse" :)
Rewelacyjne na kolację lub jako dodatek do obiadu:)


Składniki:



kuchniasmakow.blogspot.com


zestaw sałatek (lodowa, rukola, radiccio, rzymska)
1 opakowanie mozarelli mini
1/2 opakowania sera feta
1 pomidor
1 papryka czerwona
1 średni ogórek zielony
2 jajka
1 p, sosu ziołowego (Knorr)
oliwa z oliwek
2 łyżki jogurtu greckiego.


Sałaty umyć, pomidor pokroić w kostkę, podobnie paprykę, ogórek i fetę.
Kuleczki mozarelli przekroić na pół.
Jajka ugotować, pokroić w ćwiartki.
Sos wymieszać z 3 łyżkami wody, 3 łyżkami oliwy z oliwek i z jogurtem greckim.
Całość wymieszać.

Smacznego!