Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomarańcza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomarańcza. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 stycznia 2018

Ciasto pomarańczowe

Każdy dom jest inny. Każdy dom ma swój charakterystyczny zapach.
Każdy budynek ma swoją historię. Historię, którą tworzyli i tworzą ludzie w nim mieszkający. Energia każdego domu jest inna.
Także zapachy mogą być różne. Są dobre i złe zapachy. Są zapachy, które przyciągają niczym łuna światła. Są i takie, które odpychają. Sami czasami nie wiemy, dlaczego. I progu w takim domu nie przekroczymy.

Lubię domy, w których są dobre zapachy. Zapach herbaty lub kawy unoszący się w powietrzu. Zapach fasolki po bretońsku - kiedy córka koleżanki uczy się gotować. Zapach rosołu przywołuje w mojej pamięci wspomnienia niedzielnych obiadów w domu mojej babci. Zapach ryżu z curry przypomina mi moich przyjaciół z czasów studiów, kiedy pozwalali mi ukradkiem podglądać i odkrywać tajniki kuchni arabskiej. Charakterystyczny zapach powietrza po deszczu, który wpadał przez otwarte okna do domku na wyspie. Zapach zielonej herbaty i lawendy, który roztaczał się nieustannie w domu przyjaciół.

Zapach pomarańczy zagościł dziś w mojej kuchni. I nie tylko. Smużka tego zapachu przedostała się do każdego pomieszczenia. Niepostrzeżenie cały dom wypełnił zapach pomarańczy.

Ciasto pomarańczowe

www.kuchniasmakow.blogspot.com

Składniki:
  • 200 gram masła
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3 jajka
  • 1 pełna szklanka mąki pszennej
  • 3 łyżki skrobi ziemniaczanej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • starta skórka z 1 pomarańczy
  • 1/2 szklanki świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i skrobią.
Masło i cukier zmiksować na gładką masę. 
Dodać jedno jajko - miksować. 
Dodać drugie jajko - miksować.
Dodać trzecie jajko - miksować. 
Dodać skórkę z pomarańczy - miksować. 
Do tak powstałej masy dodawać stopniowo trochę mąki - trochę soku - trochę mąki - trochę soku.
Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia. 
Ciasto przełożyć do tortownicy. 
Piec ok. 40 minut w temperaturze 170 stopni. 

Po upieczeniu wyjąć z piekarnika, nakryć ściereczką i wystudzić. 

Polewa pomarańczowa:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 3 łyżki wyciśniętego soku z pomarańczy
  • świeżo starta skórka z pomarańczy
 Dodatkowo: wiórki kokosowe

Wszystkie składniki wymieszać w miseczce. 
Polewą polać wystudzone już ciasto. 
Wierzch posypać wiórkami kokosowymi. 


www.kuchniasmakow.blogspot.com

Smacznego!

sobota, 21 maja 2016

Egzotyczny koktajl z mango

Kochani,

na zewnątrz temperatury coraz wyższe, czas urlopów zacznie się za dobry miesiąc.
Jednak my już teraz proponujemy Wam odrobinę egzotyki :)
Wyobraźcie sobie:
plaża,
słońce,
ciepły piasek pod stopami.
Lekki wiatr rozwiewa Wam włosy i chłodzi Wasze ciała...

A Wy leżakując, popijacie niebański nektar.
Słodkie orzeźwienie....
Bomba witaminowa....
Słodkie mango, dojrzały banan i soczysta pomarańcza!

Oto nasza propozycja na nadchodzące dni!

Koktajl z mango

www.kuchniasmakow.blogspot.com


1 mango
2 banany
1 pomarańcza

1 litr maślanki

Owoce obrać i pokroić w kawałki.
Dodać 1 litr maślanki i zmiksować blenderem. 

Jeśli chcecie, aby Wasz koktajl był całkowicie gładki, dodajcie sam sok z pomarańczy. 

Smacznego!

Przepis/ wykonanie/ foto/ inspiracja: Agnieszka Karalus.

wtorek, 10 maja 2016

Limo - limo - limonade!

Czas odkurzyć bloga, po bardzo długiej nieobecności naszej.
Nadmiar obowiązków sprawił, że trzeba było pozmieniać chwilowo prioryetety ;)

Ale, ale zapowiadamy nową porcję przepisów,
już bardziej regularne ich umieszczanie,
przepisy, które się tu znajdą...zadziwią niektórych z Was ;)
Ale to z czasem...;)

Tymczasem!
Chłodzimy się, bądź zaczynamy się chłodzić, orzeźwiać, odświeżać.
Wiosna w końcu.
W pełnym rozkwicie.

Limo - limo - limonada!
Dobra ona.
I to jak!

A zatem robimy :)

Oczywiście robiąc ten cudny napój możecie uwzględnić dwie jego wersje:
- na ciepło
- na zimno (z kostkami lodu)

2 łyżeczki cukru zalewamy gorącą wodą (1/4 szklanki) i rozpuszczamy. 
Dolewamy 3/4 szklanki zimnej bądź gorącej wody. 
Następnie dorzucić należy kilka półplasterków cytryny, 
pomarańczy lub mandarynki
i kilka gałązek świeżej mięty. 

Opcja 2:

Zamiast pomarańczy i mandarynek można dać 
tylko cytrynę i maliny. 

www.kuchniasmakow.blogspot.com

Sama radość przygotowywania i spożywania tegoż filolożkowego napoju ;)

Inspiracja/ zdjęcie/ przepis: Agnieszka.

wtorek, 26 maja 2015

Koktajl Shreka z serii Fit - Finesse :)

Kochani,

sezon na koktajle otwarła Agnieszka.
Z czego nie ukrywam, bardzo się cieszę ;)
Spora dawka witamin i pozytywnych wibracji, płynących z napoju Shreka zagwarantowana!
Dorzućcie jeszcze do tego humor wiernego Osła i życie jak z bajki kołem się toczyć Wam będzie.

Koktajl robi się prosto, jak to w bajkach bywa...
Składniki są jak najbardziej jadalne. O ich wyjątkowości i zaletach dla urody dziewczęcej, świadczy nieskazitelna cera Fiony. Shrek'owi czaru nie ujmując ;)
Nie wspomnę już o MOCY, jakiej nabędziecie, wypijając tenże koktajl.


 Koktajl Shreka z serii Fit - Finesse


kuchnia smakow
www.kuchniasmakow.blogspot.com

Składniki:

banan
kiwi
gruszka
pomarańcza
jarmuż

Wszystkie owoce obrać, warzywo umyć.
Wrzucić do naczynia.
Zmiksować blenderem.
Można dolać wody, jeśli za gęste.

Smacznego! :)

www.kuchniasmakow.blogspot.com


www.kuchniasmakow.blogspot.com


Wykonanie i zdjęcia: Aga/ Tekst: Iza

środa, 26 grudnia 2012

Refleksyjnie w towarzystwie pomarańczy i goździków

DOM
 

"Dom jest tam, gdzie myśl, uczucie, nastrój, stan ducha można zatrzymać na dłużej; gdzie nie trzeba się od nich odrywać siłą, bo coś "ważniejszego" domaga się czasu i uwagi. [...] Dom to trwały nastrój czy też stan ducha, który pozwala doświadczać uczuć i przeżyć odrzucanych przez szarą rzeczywistość: zdziwienia, objawienia, spokoju, wolności od trosk, od ludzkich żądań i pretensji, od nieustannego zgiełku."

A jak się dostać do Domu?

"Mnóstwo jest takich wehikułów, dzięki którym kobieta dociera do domu: muzyka, sztuka, las, spienione fale oceanu, wschody słońca, samotność. Wiodą one do domu, do odżywczego wewnętrznego świata, który rządzi się własnym ładem, własnymi ideami, własnym bogactwem."
[C.P. Estes - Biegnąca z wilkami]

fot. Izabela Magdalena


Święta powoli dobiegają końca. Czy wraz z ich końcem musi również skończyć się ich urok, radość ze wspólnego biesiadowania, niecierpliwość przy rozpakowywaniu prezentów, zapach pieczonych pierników i lekka aura leniwych dni? Niekoniecznie.

Wbijcie kilka goździków w pomarańcze!

Naturalne olejki aromatyczne uwalniane
z pomarańczy i goździka doskonale odprężają.
Po powrocie z pracy do domu, od razu poczujecie się lepiej, kiedy otoczy Was delikatna mgiełka zapachowa. Zapach doskonały na zimowe dni, nawet jeśli zima robi nam psikusy i niepozornie ustępuje wiośnie:)

fot. Izabela Magdalena

fot. Izabela Magdalena