Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polewa czekoladowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polewa czekoladowa. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 stycznia 2018

Kostka kokosowa

Dzisiejszy dzień był bardzo kreatywny. ;)
Nowe przepisy, nowe smaki, nowe odkrycia.
Przy tym wszystkim dużo śmiechu i zabawy.
Bo o to właśnie chodzi. żeby nie marudzić w czasie prac kuchennych, a dobrze się bawić.
Bo marudzenie szkodzi. Nie dość, że niepotrzebnie męczymy nasze struny głosowe, obciążamy siebie niefajną energią, to jeszcze transmitujemy ją w jedzenie.

Kiedy gotowanie lub pieczenie sprawia nam radość, to i smak potraw będzie inny.
Otulony mgiełką radości, miłości i szczęścia. I wszyscy Ci, którzy te smakołyki jedli będą, otrzymają tą miłość i dobrą energię. Tak po prostu. Jedzenie może uzdrawiać. Ja w to wierzę.

Propozycja do popołudniowej kawy - wykwintna w swej prostocie.

Kostka kokosowa

www.kuchniasmakow.blogspot.com


Masa do ciasta: 

  • 250 gram masła
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 szklanka śmietany 18% (gęsta)
  • 16 g cukru waniliowego

Wszystkie składniki zagotować do rozpuszczenia masła. Odłożyć do wystudzenia. 

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 żółtka
  • 3 jaja
  • wiórki kokosowe

Mąkę i proszek przesiać. 
Jajka dodać do ostudzonej masy i ubić. 
Dodać mąkę z proszkiem. 
Wymieszać do połączenia się składników. 

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. 
Na blachę wylać ciasto - rozprowadzić równomiernie po blaszce. 
Piec ok. 40 minut w temperaturze 170 stopni. 

Ciasto wystudzić. 

Polewa czekoladowa:

  • 200 gram masła
  • 1,5 szklanki gęstej śmietany 18%
  • 13 łyżek cukru
  • 5-6 łyżek kakao

Wszystkie składniki zagotować do rozpuszczenia masła i uzyskania jednolitej masy. 

Wystudzone ciasto pokroić na małe kwadraty lub prostokąty. 

Nabijać na patyczek do szaszłyków. Otaczać w gorącej lub ciepłej polewie, a następnie w wiórkach wysypanych na miseczce. 

Odkładać na talerz lub na blaszkę wyłożoną folią aluminiową. 

Smacznego!



niedziela, 5 kwietnia 2015

Mazurek czekoladowy

Witajcie Kochani w ten radosny świąteczny poranek!

Dziś mazurek czekoladowy.  Ta wersja mazurka o wiele bardziej mi odpowiada.
Być może dlatego, że jestem fanką czekolady i wszystko, co z nią związane nastraja mnie pozytywnie;)

Radosnego świętowania! :)

Mazurek czekoladowy

www.kuchniasmakow.blogspot.com


Ciasto

2 szklanki mąki
250 gram masła/ ew. margaryna
1/2 szklanki cukru pudru
3 żółtka
1 - 2 łyżki śmietany 18%
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Mąkę, cukier puder, proszek - wymieszać, dodać masło, żółtka, śmietanę - zagnieść. 
Podzielić ciasto na kawałek mniejszy i większy. 
Większy rozłożyć na blaszce, wyłożonej papierem do pieczenia. 
Mniejszym zrobić dekoracyjny brzeg. 
Całość wstawić do lodówki na 30 minut. 
Piec ok. 20 - 25 minut w temperaturze 190 stopni. 

Masa:

1/2 szklanki mleka
1/2 szklanki cukru
1 czubata łyżka gorzkiego kakao
120 gram masła
1 i 3/4 mleka w proszku
bakalie

W garnuszku rozpuszczamy mleko, cukier, masło i kakao. 
Studzimy. Mleko w proszku przesiewamy przez sitko.
Do ciepłej jeszcze masy dodajemy mleko w proszku i mieszamy, 
aż masa uzyska jednolitą i gładką konsystencję. 

Ciepłą masę wlać na upieczony, ale już wystudzony spód. 
Udekorować bakaliami. 
Odstawić w chłodne miejsce, aż masa stęgnie.


www.kuchniasmakow.blogspot.com


Smacznego!


poniedziałek, 13 maja 2013

El Stefano

Witajcie Kochani po długiej przerwie!

Czas zacząć nadrabiać kulinarne zaległości;) Przepis na dzisiejszy wypiek dostałam.....w drugiej klasie liceum od mojej koleżanki z ławki - Kasi. Pamiętam, jak przy popołudniowych odwiedzinach Kasia raczyła mnie i Tomka ciastem miękkim i przepysznym....I oczywiście padło pytanie o przepis, który Wam dziś prezentuję.
Do robienia jednych ciast dojrzewa się szybko, do innych długo. Stefanek musiał trochę (!) poczekać...minęło dobrych parę lat, ale i na niego przyszła pora.
Jakie jest ciasto...no cóż....miękkie, pyszne, łatwe do wykonania (chociaż na początku było skomplikowane;). Podelektujcie się nim przy filiżance espresso w porze, kiedy zachodzące słońce roztacza na niebie feerię barw, a wokół kwiatków latają pszczoły:) 
Jak to mówią Włosi....Dolce Far Niente!

Stefanek

Ciasto:
fot. Izabela Magdalena
500 g mąki pszennej
3/4 szklanki cukru
200 g masła
2 łyżki miodu
2 jaja
1 łyżeczka sody

Masa:

1 litr mleka
3/4 szklanki cukru (max)
200 g masła
1 cukier waniliowy
9 łyżek kaszy manny

Sposób wykonania:
1. Składniki ciasta zagnieść, podzielić na 3 części. Każdą z nich rozłożyć na blaszkę o wymiarach 32x22 cm. Blaszki wyłożyć wcześniej papierem do pieczenia. Piec na złoty kolor ok. 15 minut w 160 stopniach.

2. Mleko zagotować z cukrem, cukrem waniliowym, masłem. Odstawić. Po trochu wsypywać kaszkę, cały czas mieszając, żeby nie było grudek. Całość chwilkę pogotować, aż będzie konsystencja budyniu.

3. Placki przełożyć ostudzoną masą z kaszy. Dodatkowo można placek posmarować powidłami.

4. Całość polać polewą: w tym celu 100 g gorzkiej czekolady rozpuszczamy w kąpieli wodnej z 125 g masła. Udekorować migdałami, orzechami lub i nie;)

fot. Izabela Magdalena

fot. Izabela Magdalena

fot. Izabela Magdalena
Ciasto jest najlepsze na drugi dzień:)