Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papryka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papryka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 sierpnia 2016

Domowa spiżarnia - Słodko-kwaśna sałatka z cukinii

Kochani,

robimy zapasy na zimę z tego, co aktualnie rośnie w ogródku.
Do słoików wrzucamy okruchy szczęścia, garście miłości, wakacyjne wspomnienia, podmuchy ciepłego wiatru i kilka kropel letniego deszczu. Dodajemy proszek w kolorze tęczy, szczelnie zakręcamy. Otwieramy tylko wtedy, gdy nas zimowa chandra dopadnie.
Wtedy taki przetwór z domowej spiżarni wzięty, podnosi nas na duchu, dodaje otuchy, i każe bezzwłocznie nakierować myśli na bardziej pozytywne tory.

U nas z domieszką powyższych składników zrobiłyśmy sałatkę z cukinii.
Kolorowa - bo z papryką.
Żółta - bo z kurkumą.
Słodka - bo z cukrem.
Ostra - bo z cebulą.

Jednym słowem: będzie, co wspominać w zimowe dni :)

Słodko - kwaśna sałatka z cukinii
(z jednej porcji wychodzi ok. 5-6 słoików 700 gram)

www.kuchniasmakow.blogspot.com


3 kg cukinii - pokroić w grubsze plastry
4 kolorowe papryki - wyciąć gniazdo nasienne i pokroić w paski średniej długości
4 cebule - obrać i pokroić w średniej długości paski
4 łyżki soli

Powyższe składniki wymieszać i pozostawić w misce ok. 3 godziny.

Po upływie 3 godzin, wyciągamy garnek i wlewamy/ wsypujemy do niego, co następuje:

3/4 litra octu - 5% 
(Może być ocet winny. Ocet spirytusowy 10% musicie koniecznie rozcieńczyć, tak aby później Wasza cukinia była jadalna)
2 szklanki cukru
50 gram ziarenek gorczycy
1/4 łyżeczki całych goździków
1 łyżeczka kurkumy

Wszystkie składniki zagotować. Do gotującej się zaprawy dodać odcedzoną lekko cukinię. 
Całość przegotować. Gorące słoiki napełnić sałatką. Dobrze zakręcić, postawić do górny dnem. 
Przechowywać w chłodnym miejscu.

(Osobiście gotuję słoiki, kiedy wystygną ok. 2-3 minuty od zagotowania. Wtedy mam pewność, że będą trzymać i się nie zepsują. )

www.kuchniasmakow.blogspot.com
Smacznego!

piątek, 20 maja 2016

Ryż z warzywami z woka

Ryż z warzywami z woka

Ryż

Ugotujcie wcześniej wodę, aby mieć przygotowany wrzątek do zalania ryżu. 
Do garnka o grubym dnie wrzucamy łyżkę masła klarowanego. 
Rozpuszczamy. Do garnka wsypujemy ryż (ja dałam ok. 2 szklanek). 
Prażymy ryż na maśle. Po chwili zalewamy gorącą wodą. 
Dolewamy wody tak, aby ryż dochodził do siebie w trakcie gotowania. 
Do ryżu można dodać trochę kostki rosołowej i curry. 

Warzywa z woka

3 cukinie
4 marchewki
1 por
1 czerwona papryka
1 żółta papryka
1 puszka pomidorów krojonych

pieprz ziołowy, sól, kolendra, vegeta
1 łyżka klarowanego masła

Cukinie, marchewki obieramy - kroimy w półplastry.
Pora kroimy w pół-talarki.
Papryki w paseczki. 

Wszystkie warzywa wrzucamy do woka, dodajemy pomidory, podlewamy delikatnie wodą.
(Jeśli ktoś z Was ma wywar, może podlać je odrobiną wywaru z warzyw). 
 Doprawiamy solą, pieprzem ziołowym, kolendrą i vegetą. 
Dusimy pod przykryciem ok. 20 - 25 minut. 

www.kuchniasmakow.blogspot.com


Smacznego!


czwartek, 22 stycznia 2015

Pide z mięsem mielonym (Pide mit Hackfleisch)

Kochani!

W czasie moich wielkich i małych podróży po Niemczech trafiłam pewnego razu do tureckiej knajpki w centrum Frankfurtu - Bayram. Mimo dość późnej pory ruch w niej trwał w najlepsze, a klientela zaspakajała głód nie tylko kebabami....

Jednym z dań, które mnie zaciekawiło już z nazwy, było pide - ciasto w kształcie łódki, taka a la pizza, z różnymi farszami. Wówczas postawiłam na owczy ser. Dziś, kiedy poznałam i polubiłam smak pide - zrobiłam ją z mięsem mielonym. 

Zapraszam Was tym razem w małą podróż kulinarną. Nie, nie do Turcji, a do jednego z moich ulubionych niemieckich miast, które nigdy nie zasypia, w którym zawsze tętni życie 
- do Frankfurtu nad Menem. 
Przejdźmy się brzegiem Menu, a później przecinając jeden z mostów kierujmy się w stronę Hauptbahnhof, czyli Dworca Głównego. 300 metrów od niego na Münchener Straße jest 
Bayram Kebab Haus! 
Wejdzcie do tej knajpki, poczujcie unoszące się zapachy, bądźcie cząstką panującego tam gwaru i styku wielu kultur. A w samym środku Wy i ... kubek tureckiej gorącej herbaty. Uwielbiam! :)


fot. Izabela Magdalena


 Ciasto

2 szklanki mąki pszennej Typ 500 lub 550
1 łyżeczka soli
12 gram świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
3/4 szklanki ciepłej wody
1 łyżka oliwy

Farsz:

300 g mięsa mielonego (wołowina, drób, mix)
3 cebule - pokroić w kostkę
2 - 3 ząbki czosnku
1 papryka czerwona - pokroić w kostkę
1/3 łyżeczki ostrej papryki
1/2 łyżeczki kminku mielonego
1/4 łyżeczki mielonej kolendry
5 łyżek przecieru pomidorowego
sól, pieprz do smaku

I.
Do mąki dodać sól. Drożdże pokruszyć do miseczki, zasypujemy cukrem i mieszamy z kilkoma łyżkami ciepłej wody. Odstawiamy na 10-15 minut.
Do mąki dodajemy drożdże, oliwę i wodę. Wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto.
Odstawiamy na 1-1,5 h w ciepłe miejsce.

II.
W tym czasie robimy farsz:

Mielone wrzucamy na rozgrzaną patelnię. Dodajemy cebulę. Czosnek przeciskamy przez praskę.
Do mięsa dorzucamy paprykę i doprawiamy. Na samym końcu dodajemy koncentrat pomidorowy. Możecie do farszu dodać także zieloną pietruszkę.

III.
Piekarnik nagrzewamy do temperatury 220 stopni.
Ciasto kroimy na 3 części. Rozwałkować je należy w kształt przypominający łódkę lub prostokąt.
Przekładamy na blachę. Na jedną część wykładamy farsz. Lepimy boki.
Pieczemy przez 13-16 minut.

Smacznego!

fot. Izabela Magdalena



fot. Izabela Magdalena


poniedziałek, 19 stycznia 2015

Pierś z indyka z warzywami z woka

W poszukiwaniu zapachów i smaków uczę sie jak kombinować tak, aby ze składników, które są dostępne w kuchni wykreować coś nowego. Kombinowanie i łączenie składników odbywa się u mnie w głowie, a w rzeczywistości doprawiam danie tak, aby w danej chwili uzyskać w miarę idealny, jak dla mnie, smak potrawy. Idealny, to słowo jakże subiektywne. Ale im bardziej dojrzewamy, aby czegoś dokonać, coś wykreować, słowo to nabiera nowego znaczenia. Dążenie do ideału - to kwestia odwagi. Im więcej w nas odwagi, a zarazem spokoju i radości, tym nasze potrawy stają się lepsze.
Coraz częściej też sięgam do prostych i dostępnych u nas składników. 
Vegetę, którą moje babcie używały prawie do każdego dania, zastępują sól i pieprz. 
Dziś z dodatkiem sosu sojowego i małej szczypty papryk: ostrej i słodkiej. 
Cóż: z prostych składników: brokuła, cebuli, papryki, pieczarek, czosnku i pora - powstało danie - jak dla mnie idealne.


Pierś z indyka z warzywami z woka


kuchniasmakow.blogspot.com


filet z piersi indyka ( może być też kurczak) - pokroić w kostkę
3 cebule - obrać, pokroić w kostkę
1 por - pokroić w cieniutkie talarki
2 ząbki czosnku
1 czerwona papryka - pokroić w kostkę
300 g pieczarek - umyć, pokroić w paski
1 niewielki brokuł - porozdzielać na drobniejsze różyczki

2 woreczki ryżu jaśminowego (lub basmanti)
2 łyżki sosu sojowego
pieprz, sól, papryka w proszku: ostra i słodka - szczypta
masło, odrobina oleju

Ryż ugotować, odcedzić, odstawić do ostygnięcia. 
Na woku rozgrzać olej, wrzucić indyka, doprawić solą i pieprzem. Dodać cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek i pora. Dusić aż do miękkości. Całość przełożyć na talerz. 

Do woka wrzucić 2 łyżki masła, dodać  brokuła, paprykę i pieczarki, lekko poddusić, dodać sosu sojowego, popieprzyć, posolić.Dodać filet z indyka. Podsmażyć na ostrym ogniu. Doprawić do smaku. 
Do całości dodać ugotowany ryż. 

Smacznego!

kuchniasmakow.blogspot.com


środa, 4 września 2013

Przetwór pomidorowy 3 w 1:)

Witajcie Kochani!

Nieoczekiwanie dostałam pomidory i nieoczekiwanie wspomniała moja mama, że ciocia robi sos pomidorowy. I że jest ponoć świetny, i że dzieciaki go uwielbiają. Na początku nie miałam ochoty go robić, no ale skoro prezent w postaci pomidorów pojawił się na stole, w mojej głowie włączył się natychmiast trybik "przetworzyć";) I tak też przetworzyłam. Co z tego wyszło, ujrzycie niebawem na dołączonych zdjęciach. A tak prawdę mówiąc, sos jest rewelacyjny! W życiu nie jadałam tak pysznego sosu pomidorowego! I już teraz mogę Wam powiedzieć, że ten mój "przetwór" wcieli się w więcej ról, niż tylko ta zwykłego sosu do makaronu:
A zatem rola 1: sos do makaronu - niech będzie.
Angaż nr. 2: rozcieńczony - jako danie główne, czyli zupa pomidorowa z ryżem, żeby sobie życie urozmaicić;)
Rola pierwszoplanowa w kuchni hiszpańskiej : gazpacho - na zimno z kostkami lodu i grzankami.

Podaję Wam przepis na "Przetwór Pomidorowy" 3 w 1:)

fot. Izabela Magdalena


4 kg pomidorów - sparzyć, obrać i pokroić w ćwiartki
1/2 szklanki oleju
1 kg cebuli - pokroić w kostkę (Wskazówka: włóżcie obraną cebulę przed krojeniem do lodówki lub pod strumień zimnej wody - nie uronicie tak wielu łez wzruszenia na jej widok;)
8 ząbków czosnku - siekamy w kosteczkę
2 łyżki soli (dałam płaskie)
1/4 szklanki cukru
1/4 łyżeczki pieprzu
3 - 4 czerwone papryki - kroimy w kostkę
3 łyżeczki oregano
3 łyżeczki bazylii
1/2 łyżeczki ostrej papryki
2 łyżeczki Maggi
2 kostki bulionu drobiowego
2 łyżeczki natki pietruszki (nie dałam - dodam po otwarciu słoika)

Pomidory dusimy na ogniu z papryką, tak, żeby się troszeczkę rozgotowały.
Na patelnię wrzucamy cebulę, czosnek, wlewamy olej i dodajemy wszystkie pozostałe przyprawy.  Przesmażamy, aż cebula się zeszkli.
2 kostki bulionu dodajcie do pomidorów jak już się trochę rozgotują.
Przesmażoną cebulę z przyprawami dodajcie do naszych gwiazdeczek - pomidorów. Całość gotujcie jeszcze godzinę na wolnym ogniu, od czasu do czasu mieszając. W tym czasie przygotujcie słoiki. Gorący sos wlewamy do słoików. Słoiki gotujemy w garnku (jeśli nie macie specjalnych okrągłych blaszek, na których można gotować takie przetwory, możecie wyłożyć dno garnka gazetami lub ręcznikiem). Czas gotowania od zagotowania wody: około 15 -20 minut.

Po tym czasie wyjmijcie słoiki i przykryjcie je ręcznikiem, aż do wystygnięcia.


Uwaga! Na zapachy roztaczające się w Waszej kuchni i zapachy, które strużką z niej wychodzić będą. W czasie gotowania sosu odnotowuje się wzmożoną ilość "przypadkowych" odwiedzin znajomych, którzy przejeżdżali właśnie obok Waszego domu.;) Przygotujcie się po prostu na Inwazję Pommidorrożerców!:)



fot. Izabela Magdalena

fot. Izabela Magdalena
Smacznego!:)




poniedziałek, 17 czerwca 2013

Sałatka braterska

By przeżyć, trzeba nam czterech uścisków dziennie. By zachować zdrowie – trzeba ośmiu uścisków dziennie. By się rozwijać, trzeba dwunastu uścisków dziennie. Virginia Satir

Dziś podaję Wam przepis na sałatkę, której twórcą jest mój brat. Odkąd pojawiła się po raz pierwszy na jednej z imprez, stała się hitem i zdecydowanie wszyscy są "na tak", gdy pojawia się na kolejnych spotkaniach. Zdarzyła się nawet taka sytuacja, w której niezadowolenie gości było wyraźne z powodu jej braku;) Sałatka jest prosta w przyrządzeniu, idealnie nadaje się na spotkanie ze znajomymi, obiad, kolację lub grilla:) Do zrobienia koniecznie!:) Uściski przesyłam!:)))

Sałatka braterska

fot. Izabela Magdalena



Składniki:

1 opakowanie makaronu (małe kolanka, miseczki)
2 czerwone papryki (jeśli ktoś ma może dać też konserwową)
300 gram szynki drobiowej
kilka główek cebulki dymki
zielona pietruszka
majonez lub jogurt sałatkowy
pieprz, sól

Sposób wykonania:
Makaron gotujemy wg przepisu podanego na opakowaniu. Paprykę, szynkę, cebulkę kroimy w kosteczkę. Pietruszkę siekamy. Całość mieszamy z makaronem, przyprawiamy pieprzem, solą i majonezem, tudzież jogurtem:) Do sałatki można dorzucić kilka pokrojonych w kostkę ogórków konserwowych.

Smacznego!
fot. Izabela Magdalena


 


wtorek, 25 grudnia 2012

Gyros - rodem z Grecji, w wersji polskiej :)



Na Drugi Dzień Świąt, jak i na inne okazje proponuję coś lekkiego, a zarazem bardzo smacznego. Danie to jest bardzo łatwe i szybkie, jeśli chodzi o sam proces przygotowania. Można je jeść zarówno w wersji na ciepło, jak i na zimno. Świetnie nadaje się zarówno na obiad, jak i na kolację.
Sama nazwa potrawy wywodzi się z Grecji. W samej Grecji podaje się ją jednak w nieco innej wersji. Jednak, Kochani nie ukrywajmy, jesteśmy narodem niezwykle kreatywnym – i chwała nam za to! Nikt w Grecji nie słyszał o rybach po grecku, ani też nikt w Izraelu nie słyszał o karpiu po żydowsku ;) Ale Grecy z pewnością słyszeli i świetnie znają GYROS – potrawę, pod nazwą której skrywa się pita z mięsem, sosem cacyki, plastrami pomidora i frytkami.
W Kuchni Smaków w wersji spolszczonej, czyli Gyrosowa sałatka przekładana ;)

Składniki:

Średnia kapusta pekińska
Puszka kukurydzy konserwowej
2 filety z kurczaka
Przyprawa Gros
2 cebule
2-3 papryki czerwone
6 – 7 ogórków konserwowych
Ketchup, majonez, olej do smażenia

Sposób przygotowania:

1. Mięso kroimy na kawałeczki. Przyprawę do gyrosa rozpuszczamy w ¾ szklanki wody, dodajemy łyżkę oleju. Wlewamy do mięsa i zostawiamy na ok. 30 minut.
2.  Paprykę, cebulę, ogórki i kapustę pekińską kroimy w kosteczkę.
3. Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy mięso, aż nie wchłonie całej „gyrosowej zaprawy”. Mięso odstawiamy do wystygnięcia.
4. Robimy sos: mieszamy słoiczek ketchupu z 3 łyżkami majonezu.
5. W naczyniu żaroodpornym układamy kolejno warstwami: mięso, polewamy je ketchupem, paprykę, cebulę, ogórki konserwowe, polewamy ketchupowo-majonezowym sosem*, całość przykrywamy kapustą pekińską.

* Zamiast majonezu można dodać jogurt lub lekki sos sałatkowy.

Gotowe!

fot. Izabela Magdalena

fot. Izabela Magdalena

fot. Izabela Magdalena

fot. Izabela Magdalena

niedziela, 18 listopada 2012

Zapiekanka Makaronowa

Kochani!

Są takie książki, do których się wraca nieustannie. Również i ja takową posiadam. I z niej będzie dziś słowo na niedzielę, wieczorową porą pisane:

"Zdrowe wilki i zdrowe kobiety podzielają pewne cechy psychiczne: wyczulone zmysły, duch zabawy, ogromną zdolność do poświęceń. Wilki i kobiety to istoty z natury pokrewne, są dociekliwe, bardzo silne i odporne. Mają głęboką intuicję, z poświęceniem troszczą się o potomstwo, partnerów i stado. Potrafią się doskonale przystosować do wciąż zmieniających się warunków, odznaczają się silnym charakterem i wielką odwagą."
[Clarissa Pinkola Estes - Biegnąca z wilkami]

A co słychać w Kuchni Smaków?

Otóż...podążając za zapachami, jakie pozostały po Agowej zapiekance w mojej kuchni, postanowiłam zrobić następną.
Tym razem prezentuję Wam zapiekankę makaronową, kładzioną warstwami, która jest przepyszna i sycąca.
Przepis pochodzi...uwaga...od Babci Agi!
Za co, Pani Babci, ślicznie dziękuję! :)
Od pierwszego razu, kiedy ją robiłam, minęło trochę czasu... a i przepis na zapiekankę został ciut zmodyfikowany. Poniżej przedstawiam Wam wersję po zmianach:

Składniki:

500 g mięsa mielonego
500 g makaronu wstążki
2 papryki czerwone
1 puszka groszku
3 ząbki czosnku
3 cebule
koncentrat pomidorowy
1 kostka rosołowa
1 szklanka mleka
2 łyżki masła
2 łyżki mąki
sól, pieprz, imbir, zmielona kolendra,
imbir, vegeta, kurkuma
zielona pietruszka, bazylia, majeranek
cytryna
*żółty ser - opcjonalnie

Sposób przygotowania krok po kroku:

1. Do gotującej wody z solą wrzucamy makaron- wstążki - gotujemy wg czasu podanego na opakowaniu.

2. Cebulę, paprykę, czoosnek kroimy w kostkę.

3. Do mięsa mielonego dodajemy: pokrojoną w kostkę cebulę, szczyptę imbiru, szczyptę kolendry, pieprz czarny do smaku, szczyptę soli, 1/2 łyżeczki vegety, posiekaną zieloną pietruszkę, bazylię, majeranek i szczyptę kurkumy. Tak doprawione mięso smażymy na patelni, przez ok. 20-30 minut. Na początku na dużym ogniu, a później na średnim, od czasu do czasu mieszając.

4. Do drugiego garnka wrzucamy czosnek, dodajemy paprykę i groszek. Delikatnie doprawiamy pieprzem i solą. Smażymy ok. 10 minut.

5. Tak podsmażoną paprykę mieszamy z mięsem mielonym, smażąc całość jeszcze kilka minut. Następnie dodajemy koncentrat pomidorowy. Całość można doprawić pieprzem, kolendrą i ziołami. Lepiej, gdy "kolorowa" część zapiekanki jest ciut ostrzejsza, gdyż wówczas tworzy kontrast z makaronem.

6. Ugotowany makaron - odcedzamy.

7. Jedną część makaronu wsypujemy na dno naczynia żaroodpornego, następnie pokrywamy mięsem mielonym z paprykami, a na to kładziemy drugą część makaronu.

8. Robimy sos beszamelowy do polania całości:

a. Kostkę rosołową gotujemy w jednej szklance wody, do rozpuszczenia.
b. Dwie łyżki masła rozgrzać, podsmażyć z mąką.
c. Do masła i mąki, dolać bulion, mleko, mieszając -  gotować, aż zgęstnieje. Dodać do sosu kilka kropel cytryny i pieprzu. Sos może być ciut pikantniejszy. Wówczas doskonale kontrastuje z makaronem i uzupełnia smak "kolorowej" części naszej zapiekanki.:)

9. Całą zapiekankę polewamy sosem i zapiekamy w uprzednio nagrzanym piekarniku przez ok. 30 minut w temperaturze 200 stopni.

10. Wierzch można posypać startym na tarce żółtym serem.

Smacznego!

UWAGA: Z powyższego przepisu wychodzi rodzinna porcja. Jeśli chcecie zrobić mniejszą ilość, zredukujcie ilość makaronu do ok 300 g i ilość mięsa mielonego do ok. 350 g. Resztę składników warto pozostawić w takiej samej ilości, jak w przepisie.